Ludwigia sp. Cuba

Pochodzenie, wygląd

Mój największy okaz ludwigi cuba, jaki wyhodowałem 😉

Ta odmiana ludwigi, jak sama nazwa wskazuje, przywędrowała z Kuby. Chociaż występowaniem obejmuje centralną, jak i południową Amerykę. Występuje tam w dwóch środowiskach wodnym oraz lądowym. Obie wersje mocno różnią się między sobą wyglądem. Wersja submersyjna ma w miarę wąskie, lecz długie liście, z których wierzchołek przypomina piękny kwiat ogrodowy. Natomiast wersja lądowa ( emersyjna ) przypomina zwyczajną ludwigie repens, która jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych roślin akwariowych. Szerokość rośliny w dobrych warunkach w akwarium może osiągać nawet do 15 cm.

Etap zamiany ludwigi cuba z formy emersyjnej na submersyjną.

Uprawa, wymagania

Niestety ta roślina nie przepada za większością wód, jakie płyną w polskich kranach. Do prawidłowego wzrostu potrzebuje wody bardzo miękkiej lub miękkiej. W innym przypadku jako jest rośliną szybko rosnącą, jej stożek wzrostu bardzo szybko będzie robił się mniejszy, aż w końcu jej całość zacznie zamierać. Taki sam objaw może się pojawić w przypadku braku podawania CO2 lub podawania go w niewystarczającej  ilości. Tak jak w przypadku innych roślin z wysokim przyrostem wymaga stałego nawożenia. Utrzymanie stałego, niższego poziomu azotu w słupie wody przyczynia się do pięknego wybarwienia liści. Od lekkiej czerwieni po mocny bordowy odcień. Oczywiście do uzyskania takich kolorów potrzebne jest także silne światło. U mnie doskonale sprawdza się oświetlenie POWER LED wykonane wg własnego projektu.

Rozmnażanie, przycinanie

Ludwigia Cuba pod względem rozmnażania różni się od innych przedstawicieli tego gatunku, ponieważ młode sadzonki najłatwiej jest uzyskać przez samoistne ich „wypuszczenie” z rośliny matecznej. Przycięcie i zostawienie dolnej części łodygi bardzo rzadko skutkuje wypuszczeniem nowych roślin, a pewne jest jej zgnicie i zaproszenie glonów do zbiornika.

Mała sadzonka otrzymana w formie lądowej.

Moim sprawdzonym sposobem jest zwiększenie dawkowania fosforu, który zwiększa szansę na chęć wydawania potomstwa przez roślinę. Pozwalam wtedy Cubie urosnąć pod samą powierzchnię. Stykanie wierzchołka o powierzchnie wody też w jakiś sposób stymuluje roślinę do wypuszczania bocznych pędów ;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *